Świadomi Wydawcy

Fakty i mity na temat izraelskiej ustawy o książce i autorach (The Books and Authors Law)

Niewiele jest przykładów stosowania regulacji rynku książki, które pokazują wyraźniej niż przykład izraelski, że jednolita cena książki jest kluczowa dla najważniejszych kwestii związanych z książką takich, jak biblioróżnorodność i związany z nią pluralizm idei. Pokazuje również to, że głównym wrogiem wprowadzenia ustawy jest populizm.

Izraelska „Ustawa o Książce i Autorach” obowiązywała od 5 lutego 2014 do 31 sierpnia 2016 r. Miała wygasnąć automatycznie po trzech latach lub zostać przedłużona, ale - z powodów politycznych - minister kultury, gdy tylko objęła stanowisko w 2015 r., obiecała zniesienie ustawy. Postanowiła nie czekać na wygaśnięcie ustawy z dniem 5 lutego 2017r. pomimo, że zarówno komitet powstały w ramach ustawy w celach monitorowania jej skutków, jak i dodatkowy komitet przez panią minister powołany (z dyrektorem jej biura na czele oraz sześcioma innymi członkami), zarekomendowały nie tylko przedłużenie ustawy, a wręcz jej rozszerzanie o aspekty nieobjęte dotychczasową ustawą. Przeciwko zagłosował tylko wspomniany dyrektor. Ustawa spełniała oczekiwania ustawodawcy: spadek udziału na rynku dwóch dominujących sieci księgarskich (Steimatzky i Tzomet Sfarim) z 77 do 63% na rzecz innych podmiotów sprzedających książki, spadek średniej ceny książek do niższego poziomu niż przed okresem obowiązywania ustawy. Jednocześnie ustawa właśnie zaczynała spełniać inne cele odnoszące się do sprzedaży książek: liczba sprzedanych książek w marcu 2016 r. była porównywalna z liczbą z 2013 r. i była wyższa niż w 2014 r. Wg komitetu powołanego przez ustawę sprzedaż książek była wyższa niż przed wprowadzeniem ustawy, przy tym sprzedaż książek dziecięcych wzrosła o prawie 50%, a liczba wydawanych tytułów debiutantów utrzymywała się na tym samym poziomie, co w ciągu poprzednich pięciu lat.

Stowarzyszenie Wydawców Izraelskich w osobie prezes Racheli Edelman (na stanowisku od 1982 r. z przerwami) utrzymuje, że jedyna rzecz, jaka teraz pozostała to oczekiwanie na zmianę rządu i modlitwa o to, by zbyt wielu wydawców nie zlikwidowało działalności w tzw. międzyczasie.

Źródła: